Cover Image

Ostatnia prosta przed Świętami

Grudzień 22, 2019
Czas czytania: 2 minut

Już tylko kilka dni do Wigilii, a wszak wielu z nas nie ma nadal wypatrzonych jakichś prezentów dla bliskich. Tak to już niefortunnie się składa, że gdy musimy żyć coraz szybciej to coraz mniej czasu zostaje dla siebie. Chociaż jak sądzę kupienie podarunków dla ukochanych powinno być prędzej przesłanką do weselenia się tym, iż potrafimy zrobić coś dla kogoś innego, to wszak coraz bardziej systematycznie podchodzimy do tego jak do dotkliwego ciężaru oraz wyczerpującej harówki, ponadto praktykowaną po powrocie z „właściwego miejsca zatrudnienia” gdzie spędzamy konkretniejszą część dnia.

Zwykle po prostu nie chce nam się już nawet tego realizować ponieważ chce nam się tylko uwalić na posłaniu i drzemać do Wigilii, a tutaj należy także spełnić dojmującą pracę umysłową – bo potrzeba wynaleźć co komuś wykombinować, a także jeszcze ruchową – bo należy zasuwać po nieprzebranej liczbie supermarketów, przedzierając się pomiędzy tabunami ludzi i ponadto zawlec te zakupy do domu.

A gdyby tak udało się wykonać takie sprawunki hurtowo? Przejechać się do jednego miejsca, gdzie jest niezmiernie wielki asortyment rzeczy nadających się na podarunki, z jakich dałoby się wyłowić sporo rzeczy które nie będą się powtarzać, tak żeby za jednym zamachem mieć prezenty dla mamy, dziadka, ciotki, siostry, kuzynki, przyjaciółki oraz bratowej? Cóż za wspaniałe wyjście by to było, nieprawdaż?

Zatem co nas wstrzymuje przed wskoczeniem do samochodu i pojechaniem do hurtowni dekoracyjnej, gdzie znajdują się dekoracje w olbrzymim wyborze i tam w pojedyncze popołudnie kupić lwią część upominków? Opcjonalny atut – mamy ceny hurtowe. Czy zdajecie sobie sprawę jak wielki narzut mają na takich rzeczach sklepy w galeriach handlowych? Trudno to sobie wyobrazić.